20 marca planujemy wylot do Chicago, gdzie chcemy osobiście porozmawiać z lekarzami o możliwościach leczenia Diany. Obecnie terapia genowa, która daje nadzieję wielu dzieciom, dostępna jest wyłącznie dla pacjentów mieszkających w USA. Nie zgadzamy się z taką selekcją.
Wierzymy, że zdrowie i życie dziecka nie powinny zależeć od miejsca zamieszkania. Dlatego chcemy spojrzeć lekarzom w oczy i pokazać im Dianę – nie tylko jako dokumentację medyczną czy przypadek kliniczny, ale jako dziewczynkę pełną marzeń, uśmiechu i ogromnej siły.
Diana chce żyć tu i teraz. Chce się bawić, poznawać świat, cieszyć się dzieciństwem. Każdego dnia pokazuje nam, jak wielką ma wolę walki. Być może, gdy lekarze zobaczą ją osobiście, dostrzegą w jej oczach to, co my widzimy każdego dnia – nadzieję i determinację, której nie sposób zignorować.
Jedziemy z wiarą, że ta rozmowa może otworzyć drzwi, które dziś wydają się zamknięte.
Prosimy o wsparcie i trzymanie kciuków za Dianę.